I zjazd absolwentów II LO

Publikuję tylko po ogólnikowej korekcie tekstu przetworzonego przez Gemini ze skanów do pliku tekstowego oraz po stworzeniu tabelki w Wordzie. Jeśli gdzieś są jakieś błędy w nazwiskach, proszę o korektę poniżej lub na SzP.

Z zasobów własnych

I Zjazd Absolwentów naszego liceum okresu powojennego związany jest nierozerwalnie z wielkim jubileuszem całego naszego narodu – XXX-leciem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.

Należy już do tradycji, że z okazji jubileuszu dokonuje się podsumowania osiągnięć przebytej drogi – w tym wypadku XXX lat socjalistycznego budownictwa w Polsce.

Również i nasza szkoła godnie przygotowywała się do tej wielkiej chwili, jakim jest jej rozwój w minionym XXX-leciu.

Obecny Zjazd Absolwentów jest podsumowaniem osiągnięć szkoły, jak i przypomnieniem przebytej drogi ostatnich trzydziestu lat. Szkoła nasza, II Liceum Ogólnokształcące im. St. Wyspiańskiego początkiem swego istnienia sięga I wojny światowej. Powstało ono przed 60-ciu laty dn. 7 września 1915 r., jako prywatna 7-mio klasowa żeńska szkoła im. Królowej Jadwigi. Założycielką jej a jednocześnie przełożoną była dr Józefa Jędrychowska / 1883-1971 /. Szkoła ta powstała w drugim roku I wojny światowej.

W pierwszym roku szkolnym 1915/16 utworzono 4 klasy z liczbą 119 uczennic. Szkoła przez 12 lat mieściła się w wynajętym gmachu przy ul. Pułaskiego 17.

Rok 1918 – rok powstania niepodległości Polski przyniósł równocześnie nowy etap rozwoju szkoły. W tym też okresie zostaje ona upaństwowiona i zarazem przekształcona w 8-mio klasowe gimnazjum realne.

Dyrektorem szkoły pozostaje nadal dr Józefa Jędrychowska. Ważnym momentem w życiu szkoły i miasta było w 1927 r. oddanie do użytku młodzieży obecnego gmachu. Do ważniejszych wydarzeń w życiu szkoły należy także rok 1933, kiedy to szkoła przeszła poważną reorganizację poprzez utworzenie 4-ro klasowego gimnazjum i 2-letniego liceum.

Ogółem przy niepełnych danych – liczbę maturzystek do 1939 r. oblicza się na 300 osób.

Normalny tryb życia i rozwój szkoły przerwał wybuch II wojny światowej w 1939 roku.

Nauczyciele i uczniowie rozpraszają się, aby po przeszło pięciu latach okrutnej okupacji podjąć na nowo dzieło nauczania i uczenia się.

Trwająca przeszło pięć lat okupacja niemiecka zbliżała się ku końcowi. Nadszedł rok 1945, a wraz z nim wyzwolenie.

14 stycznia 1945 r. rozpoczął ofensywę znad środkowej Wisły I Front Białoruski pod dowództwem marszałka Żukowa. 17 stycznia została wyzwolona Warszawa. Wojska radzieckie, jak i I Armia Wojska Polskiego działająca w ramach I Frontu Białoruskiego parły na zachód. Dwa dni później tj. 19 stycznia zostały wyzwolone Łódź i Pabianice, a front zaczął oddalać się coraz bardziej na zachód, wkrótce jego czołowe oddziały pancerne wyszły ku Odrze.

Miasto było wolne, chociaż wojna toczyła się na zachodnich rubieżach nadal. W tym czasie wyludnienie, zniszczenia materialne Pabianic były znaczne.

22 lutego 1945 r. przeprowadzony pierwszy powojenny spis ludności miasta Pabianic wykazał tylko 31.356 mieszkańców. Również szkolnictwo poniosło poważne straty. Wywieziono wszystkie pomoce naukowe ze szkół łącznie z ławkami. Trzeba jednak przyznać, że problem oświaty w Pabianicach, dzięki ofiarnej pracy nauczycieli, rozwiązano bardzo szybko. Nauka w szkołach Pabianic rozpoczęła się najwcześniej ze wszystkich miejscowości tej części Polski, które zostały wyzwolone przez ofensywę styczniową 1945 r.

Budynek szkolny gimnazjum i liceum im. Królowej Jadwigi nie był wyjątkiem w ogólnym obrazie zniszczenia naszego miasta. W końcowym okresie okupacji niemieckiej umieszczono w budynku szkolnym magazyn, a potem schronisko dla ludności niemieckiej. W miarę zbliżania się frontu koszarowało tutaj wojsko, a jeszcze później umieszczono w nim duży szpital wojskowy.

W tym też czasie budynek szkolny uległ umocnieniu w celach obronnych. W podziemiu utworzono schron przeciwlotniczy na całej długości korytarza, którego sufit był gęsto „stemplowany” grubymi pniami z drzewa. Wyglądem swoim schron ten przypominał chodnik w kopalni.

Wyzwolenie Pabianic dn. 19 stycznia 1945 r. zapoczątkowało nowy rozdział historii szkoły. Już w pierwszych dniach po ucieczce Niemców zjawili się w budynku szkolnym nauczyciele, którzy o głodzie i w chłodzie ratowali i zabezpieczali majątek szkoły. Sam budynek był zanieczyszczony i zdewastowany w swych urządzeniach wewnętrznych.

Pod koniec stycznia 1945 r. odbyło się zebranie nauczycieli w prywatnym mieszkaniu Krystyny Tryuk, gdzie postanowiono nie czekając na odpowiednie zarządzenia władz – uruchomić jak najszybciej szkołę średnią na terenie miasta.

W zebraniu tym uczestniczyli: nauczyciele: Krystyna Tryuk, Alina Effenbergowa, Helena Wdowiak, Franciszek Skoczeń, T. Filichowski, Stawirej i inni. Na zebraniu tym uchwalono, że szkoła powinna znajdować się w gmachu gimnazjum i liceum im. Królowej Jadwigi. Do szkoły tej uczęszczać mieli także chłopcy, ponieważ budynek męskiego gimnazjum i liceum im. J. Śniadeckiego, który znajdował się także przy ul. Pułaskiego był częściowo zburzony. W tej części gmachu, która zachowała się, byli zakwaterowani żołnierze radzieccy. Dlatego budynek ten nie nadawał się chwilowo do umieszczenia w nim szkoły. Stąd decyzja, ażeby uruchomić jedną szkołę średnią koedukacyjną. Szkoła ta miała na razie pozostawać bez nazwy. W miarę napływu młodzieży postanowiono w okresie późniejszym rozdzielić uczniów na dwie odrębne szkoły, tak jak było przed wojną. Wtedy to dopiero miano powrócić do nazw przedwojennych.

Młodzież przerośniętą wiekiem zaprojektowano wydzielić w odrębne gimnazjum i liceum dla dorosłych. Mała grupa nauczycieli, którzy w tym czasie znaleźli się w Pabianicach, przystąpiła z wielką energią i zapałem do uporządkowania budynku i organizowania jak najszybciej szkoły.

Praca ich trwała bez ograniczenia w czasie. Wszystkie swe siły poświęcili oni szkole, która stała się ich drugim domem. Oni to myli podłogi i okna, wynosili nieczystości i porządkowali klasy.

Dnia 1 lutego 1945 r. szkoła była już gotowa na przyjęcie uczniów. Na pierwszym oficjalnym posiedzeniu Rady Pedagogicznej w dniu 5 lutego było 19 osób przystępujących do pracy w roku szkolnym 1944/45.

Byli to: Krystyna Tryuk, Franciszek Skoczeń, Alina Effenbergowa, Regina Bucewicz, Helena Wdowiak, Leszek Kołodziejczyk, ks. Kazimierz Olszewski, Wiktoria Owczarek, Aniela Niedźwiecka, Teodozja Trzepańkowska, Janina Szukalska, Anna Packa, Apolonia Sygniewicz, Wanda Wyrwicka, Irena Zabieglińska, Otylia Kędzierska, Zofia Beździk, Krystyna Altenberger i Eugeniusz Pawenta.

W miarę upływu czasu i wyzwalania nowych ziem spod okupacji hitlerowskiej przybywali nowi nauczyciele. Powyższy skład grona nie był stały, była duża płynność kadr. Było to zrozumiałe ze względu na toczącą się jeszcze wojnę, jak i dążenie do ustabilizowania swego życia w trudnych powojennych warunkach.

Spośród tych nauczycieli po wyzwoleniu należy wyróżnić: Krystynę Tryuk i Franciszka Skoczenia. Byli oni uważani przez ówczesną radę pedagogiczną za organizatorów szkoły.

Krystyna Tryuk uczestniczyła w tym okresie, jako delegatka szkoły na zebraniach Kuratorium w Łodzi. Uważana była także za organizatorkę gimnazjum wieczorowego. Franciszek Skoczeń, który z upoważnienia Pełnomocnika Rządu Polskiego i przedstawiciela Min. Oświaty otrzymał polecenie zorganizowania szkolnictwa średniego w Pabianicach, najwięcej czasu i sił swoich poświęcił na organizację gimnazjum i liceum im. Królowej Jadwigi.

Oni to jednomyślną uchwałą Rady Pedagogicznej dnia 17 lutego zostali powołani do t.zw. Rady Szkolnej organu mającego służyć pomocą dyrektorowi szkoły w pierwszych latach po wojnie.

Uroczyste otwarcie szkoły nastąpiło dnia 8 lutego 1945 r. W miarę napływu kandydatów przeprowadzono egzaminy wstępne do wszystkich klas gimnazjum. Odbywały się one w pierwszych dniach lutego, marca i kwietnia.

W sumie w pierwszym powojennym roku szkolnym do wszystkich klas połączonych dwóch gimnazjum uczęszczało 185 uczniów. Utworzono trzy klasy pierwsze z 126 uczniami, jedną klasę drugą z 36 uczniami, jedną klasę trzecią z 13 uczniami i jedną klasę czwartą z 8 uczniami.

Równocześnie w 15 oddziałach gimnazjum wieczorowego umieszczono 52 uczniów. Nauka tej młodzieży odbywała się w godzinach popołudniowych. Przyczyniło się to do powstania III Państwowego Gimnazjum i Liceum Koedukacyjnego /obecnego Liceum Ogólnokształcącego dla Pracujących/.

Analizując bliżej roczniki uczniów pierwszych powojennych klas oraz biorąc pod uwagę ich lata w chwili wybuchu wojny w 1939 r. nasuwa się jeden wniosek, że wszyscy oni uczyli się na tajnych kompletach w okresie okupacji. Podstawą przyjęcia do szkoły był egzamin wstępny, jak i zaświadczenie z prywatnych kompletów o ukończeniu klasy szóstej.

I tak klasa pierwsza obejmowała roczniki 1929-33, klasa druga 1928-31, klasa trzecia 1927-28 i klasa czwarta 1926-28. To samo zjawisko dotyczyło uczniów klas pierwszych w następnym roku szkolnym.

Pierwszy rok szkolny trwał od 8 lutego do 14 lipca 1945 r. W budynku szkolnym znajdowały się wtedy z konieczności trzy szkoły średnie: Gimnazjum i Liceum im. Królowej Jadwigi, Gimnazjum i Liceum im. J. Śniadeckiego oraz wspomniane powyżej Gimnazjum i Liceum wieczorowe.

Trzeba zaznaczyć, że uczniowie uczęszczający do tej szkoły w godzinach dopołudniowych nie zostali podzieleni na dwie odrębne szkoły: dziewczęta i chłopcy chodzili razem do jednych i tych samych klas Państwowego Gimnazjum i Liceum Koedukacyjnego Ogólnokształcącego.

Wspólne dla tych trzech szkół były: Rada Pedagogiczna, Komitet Rodzicielski, jak i sekretariat. Kolejnym posiedzeniom Rad Pedagogicznych przewodniczyli dyrektorzy tych szkół.

Pierwszym dyrektorem szkoły po wyzwoleniu była Alina Effenbergowa. Przed wojną pracowała ona w jednym z gimnazjów łódzkich, jako nauczycielka geografii. W latach 1940–41 mieszkała w Pabianicach i zajmowała się tajnym nauczaniem.

W późniejszym czasie przeniosła się do Łodzi i pracowała jako urzędniczka w biurze. Po wyzwoleniu powróciła do Pabianic, gdzie przystąpiła do pracy w Gimnazjum im. Królowej Jadwigi.

Na posiedzeniu Rady Pedagogicznej dnia 17 lutego 1945 r. została wybrana dyrektorem szkoły. Wybór Aliny Effenbergowej na dyrektora szkoły był jednomyślny, była to jedyna kandydatura, jaka została wysunięta na to tak poważne stanowisko.

Nowopowstała szkoła już w pierwszych dniach po wyzwoleniu skupiła liczną grupę rodziców, którzy wydatnie swoją pracą pomagali szkole.

Dnia 25 lutego 1945 r. odbyło się pierwsze zebranie Komitetu Rodzicielskiego, na którym wybrano skład Zarządu. Zarząd ten objął równocześnie swoją działalnością wszystkie trzy szkoły średnie, które mieściły się w gmachu. Pierwszym przewodniczącym wybranego Komitetu Rodzicielskiego został Ob. J. Kępski.

Pierwsze miesiące pracy szkoły spiętrzyły przed nią bardzo poważne trudności, które sama we własnym zakresie musiała je pokonywać.

Trudności te wynikały nie tylko z organizacji nowego roku szkolnego, ale także ze słabego zaopatrzenia nauczycieli w żywność oraz z braku podręczników i materiałów piśmiennych.

Dużą przeszkodą w prowadzeniu lekcji był brak dostatecznej ilości ławek, krzeseł i stołów. Ówczesny magistrat dostarczył częściowo sprzęt szkolny, ale było go zbyt mało. Zaapelowano wtedy do uczniów, którzy przynosili trochę krzeseł z domów.

Z tego też powodu szkoła usilnie zabiegała o przydział desek ze składów, lub drzewa z lasów państwowych, w celu wyprodukowania ławek w jednym z zakładów stolarskich. Przydzielenie szkole ławek o stolików z majątku Zielęcice oraz z Banku nie mogło być wykorzystane z braku transportu. To było też powodem, że z braku sprzętu nie można było otworzyć w szkole świetlicy.

W celu udogodnienia uczniom nabywania materiałów pisemnych i przyborów szkolnych została utworzona spółdzielnia uczniowska. Borykała się ona z dużymi trudnościami w znajdowaniu źródeł zakupu a odpowiednich materiałów. Dlatego też spółdzielnia zabiegała u władz miasta o przydzielenie jej towaru szkolnego z księgarni poniemieckiej mieszczącej się przy ul. Armii Czerwonej.

Z powodu braku zeszytów uczniowie zmuszeni byli niejednokrotnie wykonywać je sami przez zszywanie różnych kartek. Pisano też na książkach buchalteryjnych, gdzie pod nagłówkiem „winien”, „ma” „konto” itd. widniały tytuły lekcji i przepisowe marginesy.

W związku z brakiem podręczników postanowiono robić odbitki na powielaczu i rozprowadzać je między uczniów. Sprawą tą zajął się Komitet Rodzicielski. Po wyszukaniu odpowiedniego powielacza i otrzymaniu papieru zaczęto przy pomocy uczniów wydawać skrypty z różnych przedmiotów. Począwszy od września 1945 r. zatrudniono nawet specjalnego pracownika z pensją miesięczną, który się tym tylko specjalnie zajmował.

Odrębnym zagadnieniem była ciężka sytuacja materialna nauczycieli. Pierwsze pensje otrzymano dopiero po kilku miesiącach. Stąd głównym, w pierwszym miesiącach jedynym źródłem utrzymania szkoły i nauczycieli były opłaty wnoszone przez uczniów.

Wynosiły one w lutym 2 zł., potem 10 zł. a począwszy od marca 20 zł. miesięcznie, jako minimum deklarowanej kwoty przez rodziców.

Ciężka sprawa aprowizacji nauczycielstwa wynikała z trudnej sytuacji, w jakiej znajdowało się całe miasto. Ponieważ nauczyciele w szkole pracowali przed południem i w gimnazjum wieczorowym popołudniu, więc nie mieli czasu na przyrządzanie sobie obiadów, jak i możliwości kupowania produktów żywnościowych.

Przydział kartkowy był minimalny, dlatego trzeba było dokupywać je na wolnym rynku, jednak zbyt skromne uposażenie nie pozwalało im na to.

W celu pomocy nauczycielom, rodzice uczniów mieszkających na wsi i w mieście powołali specjalne dwa komitety, których celem było poszukiwanie i zakup żywności po przystępnych cenach. Równocześnie zwrócono się do uczniów o dostarczenie żywności do szkoły. Specjalna komisja złożona z nauczycieli miała zająć się jej rozdziałem. Zwrócono się także do władz miasta z prośbą o pomoc materialną dla szkoły. Między innymi chodziło o przyznanie nauczycielom dodatkowego przydziału żywności ze strony Urzędu Aprowizacyjnego w celu przekazania ich stołówce zakładowej firmy Kindler w zamian za prawo korzystania z obiadów. Władze miejskie bardzo życzliwie odnosiły się do wszelkich żądań nauczycieli, jednak nie zawsze była możliwość ich zrealizowania np. przydziału butów męskich, materiału na uszycie garderoby, czy umożliwienie zakupu mleka dla uczniów. Pozytywnie rozstrzygnięto takie problemy jak: przydzielenie uczniom dodatkowych kartek żywnościowych, uznanie pierwszeństwa nauczycieli w przydziale mieszkań i mebli, przyznanie dodatkowego przydziału węgla w wysokości 1 m oraz przekazanie uczniom kilka razy, ale już w okresie późniejszym odpowiednich przydziałów odzieży, ubrań i butów, pochodzących z darów z zagranicy.

Innym źródłem dochodu szkoły, obok opłat wnoszonych przez uczniów, były organizowane przez nauczycieli i rodziców zabawy szkolne, loterie fantowe, czy chodzenie z kwiatkiem po mieście. Pierwsza zabawa dochodowa zorganizowana przez szkołę w miesiącu lipcu przyniosła około 13.500 zł. dochodu. Również loteria fantowa zorganizowana w maju przyniosła dość duży dochód wynoszący 46.681 zł. Zorganizowano także przy pomocy rodziców zbiórkę pieniężną na ulicach miasta. W ten sposób szkoła zapewniwszy sobie dodatkowe źródła dochodu rozpoczęła szeroką akcję pomocy materialnej dla uczniów i nauczycieli. Na pierwszy plan wysunęła się sprawa dożywiania uczniów przez zorganizowanie stołówki w szkole w oparciu o własne kartki żywnościowe lub dodatkowe przydziały.

Dążono także do udzielenia pomocy uczniom przez dożywianie ich w formie szklanki mleka i chleba. Biorąc pod uwagę wycieńczenie młodzieży, jak i zły stan ich zdrowia szkoła już w marcu 1945 r., wystąpiła z żądaniem przydzielenia jej odpowiedniego majątku poniemieckiego w celu zorganizowania w nim kolonii. Miano na uwadze dwa takie majątki: jeden w Porszewicach dla dziewcząt, drugi w Sereczynie dla chłopców. Brano także pod uwagę trzeci majątek w Hucie Dłutowskiej, który miał służyć jako kolonia wypoczynkowa dla nauczycieli i uczniów.

Powołana w szkole specjalna komisja uzyskała od Urzędu Ziemskiego w Łodzi obietnicę przydziału terenu wielkości 69 ha pod warunkiem złożenia w kuratorium odpowiedniego pisma wyjaśniającego, w jaki sposób szkoła chce użytkować ten majątek. Ostatecznie został on w dn. 11.VI.1945 r. przydzielony wszystkim szkołom w Pabianicach. Powołany szkolny Komitet Kolonijny zorganizował w nim pierwszy kolonie dla 82 dziewcząt. Czas wypoczynku trwał 2 1/2 tygodnia. Wyjazd uczennic do Porszewic odbył się wozami konnymi w dn.

16 sierpnia. W czasie trwania turnusu Komitet Rodzicielski przy pomocy dotacji z zakładów pracy, jak i z własnych funduszy dożywiał dziewczęta dokupując różne artykuły żywnościowe. Wszystkie uczennice czuły się dobrze i przybyły na wadze. A oto jak wspomina po latach jedna z uczestniczek ów pobyt w Porszewicach: „Po dniach nauki przyszły wakacje, które już same dziewczęta spędzały w Porszewicach. Co mi zostało w pamięci z tych dni, to długi stół na którym leżał chleb i duży talerz UNRROWSKIEGO smalcu i można było kiedykolwiek poczuło się głód jeść do syta…”.

Następne kolonie w okresie wakacji były organizowane w takich miejscowościach jak: Widawa, Podgórki i Piorunowo. Śpiesząc uczniom z pomocą szkoła zwalniała z opłat miesięcznych każdego, kto złożył w tej sprawie odpowiednie podanie. Równocześnie 41 uczniom udzieliła jednorazowej zapomogi w wysokości 500 zł. Wielu uczniów dostało nowe ubrania, sukienki i bieliznę, które to rzeczy zakupił Komitet Rodzicielski.

W okresie, kiedy jeszcze na zachodzie toczyły się zażarte walki uczennice wszystkich klas pełniły na stacji kolejowej codzienne dyżury. Obsługiwały one zatrzymujące się na stacji pociągi z żołnierzami, roznosząc w dzbankach gorącą czarną kawę. Poza tym same tylko klasy pierwsze przygotowały 100 paczek dla żołnierzy. Równocześnie w szkole trwała akcja zbierania pieniędzy na rzecz Wojska Polskiego.

Po zorganizowaniu w kwietniu szpitala dla rannych żołnierzy radzieckich w Pabianicach szkoła utrzymywała z nim ścisłe kontakty. Odwiedziny, ofiarowanie drobnych upominków oraz przynoszenie kwiatów przez uczennice były zewnętrznym objawem uczuć wdzięczności społeczeństwa miasta Pabianic dla żołnierzy pacjentów.

W pierwszych tygodniach nauki miała miejsce większa uroczystość szkolna o charakterze ogólnomiejskim. Było to święto szkoły.

Główna uroczystość odbyła się 18 marca. Rozpoczęła się ona o godz. 9:00. Następnie uformował się pochód, złożony z uczniów szkół podstawowych i średnich, który udał się na miejscowy cmentarz, gdzie złożono kwiaty i wieńce na grobach żołnierzy polskich i radzieckich.

W czasie pochodu niesiono liczne transparenty i sztandary państw koalicji antyhitlerowskiej. Drugim wystąpieniem szkoły na zewnątrz, to udział w pochodzie 1-majowym. Brały w nim udział delegacje poszczególnych klas z odpowiednimi hasłami na transparentach.

Z ciekawszych rzeczy należy podać i to, że na koniec roku szkolnego na 8 uczniów nałożono 300 zł. „kary” za niedostateczne postępy skutkiem lenistwa i braku pilności w pracy szkolnej”. Promocji do następnej klasy nie otrzymało 20 uczniów w tym 19 uczniów z klas I pierwszych.

Następny rok szkolny 1945/46 był już pierwszym normalnym rokiem szkolnym po zakończeniu II wojny światowej. Rozpoczął się on 1 września z liczbą 298 uczniów skupionych w 8 oddziałach. W egzaminach wstępnych odbytych w czerwcu i we wrześniu, przyjęto następującą liczbę uczniów do klas pierwszych – 90 uczniów, do klasy drugiej 9 uczniów, do klasy trzeciej 6 uczniów, do klasy czwartej 2 uczniów i do klasy I lic. 1 ucznia. Razem przyjęto 108 uczniów. Klasy II licealnej w tym roku szkolnym jeszcze nie było. Jednocześnie do gimnazjum wieczorowego uczęszczało 480 uczniów skupionych w 18 oddziałach. Rok ten mieścił się w normalnych granicach czasu pracy szkoły. W tym też czasie ustabilizowała się Rada Pedagogiczna. Nastąpiło rozdzielenie Komitetu Rodzicielskiego – odrębnie dla poszczególnych szkół średnich. Znaczyła się także odrębność organizacyjna trzech szkół średnich, chociaż nadal pozostawały jeszcze w jednym gmachu szkolnym do 1947 r. W tym też roku I LO zostało przeniesione do nowego budynku szkolnego przy ul. Partyzanckiej /obecnie szkoła podstawowa Nr 9/. W 1950 r. przeniesiono tam także Liceum dla Pracujących.

Nawiązując do tradycji szkoły, na pierwszym posiedzeniu Rady Pedagogicznej wybrano poczet sztandarowy spośród najlepszych uczennic. Pierwszą chorążą szkoły w okresie powojennym była Anna Zalewska uczennica z kl. I lic. Sztandar, jaki w tym czasie szkoła posiadała był sztandarem biało czerwonym, od tego czasu sztandar ten zawsze towarzyszył uczniom we wszystkich uroczystościach pozaszkolnych. Jednak już w roku następnym dnia 23 czerwca 1946 r. nastąpiło uroczyste poświęcenie i przekazanie szkole nowego sztandaru w miejsce dawnego zniszczonego przez Niemców w 1939 r.

Nowy sztandar szkolny został ufundowany przez Komitet Rodzicielski. Udział w powyższej uroczystości zaszczyciły swą obecnością najwyższe władze miasta i województwa.

W tym okresie po raz pierwszy po wojnie rozpoczął działalność samorząd uczniowski. Był on inicjatorem szeregu ciekawych akcji, uroczystości i zabaw.

W ciągu roku szkolnego zorganizowano na terenie szkoły szereg następujących uroczystości: Dzień Spółdzielczości, Dzień Patronki Królowej Jadwigi, akademia z okazji rocznicy powstania listopadowego i styczniowego, akademię z okazji I rocznicy otwarcia Gimnazjum, Święto Żołnierza i Tydzień Ziem Odzyskanych.

Dużą wagę poświęcano sprawom wychowawczym. Wzruszającą uroczystością, jaką zorganizowano w tym roku było 25 lecie pracy woźnej Józefy Poros. Dzień ten uczczony został pięknym programem artystycznym przygotowanym przez młodzież szkoły.

Niezbyt zasobna wtedy biblioteka szkolna, nie była w stanie zaspokoić potrzeb całej młodzieży. Z inicjatywy więc prof. B. Rudeckiej klasy, w których uczyła języka polskiego kupowały lekturę obowiązującą na dany rok za własne pieniądze. W ten sposób powstawały biblioteczki klasowe, które po ukończeniu danej klasy były przekazywane bibliotece szkolnej.

Niektóre klasy z inicjatywy swych wychowawców, podejmowały akcje opieki nad ludźmi starymi i potrzebującymi pomocy. Po ustaleniu listy najbardziej potrzebujących pomocy, osoby wytypowane brane były pod opiekę uczennic.

Nosiły one im wodę, węgiel, a także paczki z żywnością, która miała wówczas w okresie kartkowym pierwszorzędne znaczenie.

W tym też czasie szkoła po raz pierwszy występuje na zewnątrz wystawiając Balet Kwiatów. Przedstawienie to zostało wystawione w sali nieistniejącego już dzisiaj budynku, który znajdował się wprost szkoły, po drugiej stronie ulicy.

Począwszy od września 1946 r. szkoła przechodzi okres reorganizacji. Polegała ona na tym, że do gimnazjum przyjmowani byli teraz absolwenci szkół podstawowych po ukończeniu siedmiu klas, a nie tak jak dawniej po sześciu klasach. W związku z tym wszystkie klasy z wyjątkiem pierwszych licealnych zostały cofnięte wstecz o jeden rok. Jednak w dalszym ciągu utrzymywano w mocy t.zw. małe natury, które dostawali przedtem uczniowie po ukończeniu 4 klas gimnazjum. W roku szkolnym 1947/48 klasa trzecia równała się jeszcze klasie czwartej – to znaczy, że świadectwo ukończenia klasy trzeciej było równoznaczne z ukończeniem klasy czwartej, czyli z t.zw. „małą maturą”. Uczniowie klas trzecich na koniec roku otrzymywali świadectwa ukończenia gimnazjum.

Mówiąc o zmianach organizacyjnych trzeba wspomnieć także o zmianie na stanowisku dyrektora szkoły.

Z powodu złego stanu zdrowia odchodzi dyr. Alina Effenbergowa. Pożegnanie dyrektorki Aliny Effenbergowej odbyło się bardzo uroczyście, ona sama siedząc w fotelu przybranym kwiatami, żegnana była przez całą szkołę.

Były przemówienia, kwiaty i pożegnania. Uroczysta chwila oraz występy chóru szkolnego śpiewającego wdzięczne piosenki, pod dyrekcją prof. K. Koniora wycisnęły łzy z oczu odchodzącej dyrektorce jak i żegnającym ją uczniom.

Dyrektorem szkoły począwszy od 17 września 1947 r. zostaje Włodzimierz Topoliński. Na terenie szkoły

powstaje i rozwija się w tym czasie szereg organizacji młodzieżowych. Są to ZHP, Liga Morska, Koło Związku Zachodniego, Koło Krajoznawczo-Przyrodnicze, PGK, Koło Gospodarczo-Społeczne, Związek Młodzieży Demokratycznej. W czasie dużej przerwy były wydawane bezpłatne posiłki, z których korzystało 47 uczniów.

W listopadzie 1947 r. zostaje uruchomiony gabinet dentystyczny, jednak korzystanie z jego usług było płatne. Podejmowane próby kontynuowania pisemka szkolnego wzorem lat przedwojennych nie dały rezultatu.

W czerwcu 1947 r. odbyły się pierwsze matury powojenne. Liczba maturzystów wyniosła 13 osób.

Żeńska drużyna harcerska im. M. Konopnickiej, która istniała w tym czasie w szkole liczyła 37 druhen. Drużyna ta była bardzo aktywna, np. w pierwszym półroczu roku szkolnego [szkolnego] 1947/48 zorganizowała gwiazdkę dla dzieci z sierocińca, wieczornicę dla hufca harcerek oraz pomagała w urządzeniu bazaru szkolnego.

Wszyscy wychowawcy wchodzili w skład t.zw. Rady Wychowawczej. Na czele Rady stała „Generalna Wychowawczyni”. Każdy wychowawca zobowiązany był złożyć jej na początku roku szkolnego plan wychowawczy swej klasy.

Poszczególne ciągi klas miały swoje hasła np. „dobra uczennica – dobra Polka”. Zapewniano również dla klas opiekę ze strony rodziców przez ustanowienie t.zw. „patronek” spośród matek danej klasy. Miały one być pomocą dla wychowawcy w kierowaniu klasą, czuwaniem nad jej zachowaniem i uczeniem się.

W maju 1948 r. szkoła była wizytowana przez posła na sejm Stanisława Zagórskiego – członka Komisji Oświatowej w Sejmie. Po zwiedzeniu całej szkoły był on obecny na lekcji prac ręcznych, gdzie przeprowadził rozmowę z uczennicami na temat zagadnień Polski Współczesnej.

W 1948 r. zaszły w szkole poważne zmiany organizacyjne w ustroju szkolnictwa w Polsce. W tym też okresie zostają ostatecznie zniesione opłaty za naukę.

Instrukcja Min. Oświaty z dn. 4.V.1948 r. wprowadziła dla całego państwa jako obowiązkową – szkołę siedmioletnią, która mogła być łączona z 4-ro klasowym liceum ogólnokształcącym w jednolitą ogólnokształcącą 11-letnią szkołę stopnia podstawowego i licealnego. W związku z tym zarządzeniem szkoła uległa zasadniczej reorganizacji. Na miejsce dawnego 4-ro letniego gimnazjum i 2-u letniego liceum powstała teraz t.zw. „Jedenastolatka”. Szkoła jedenastoletnia istniała przez dziewięć lat, do roku 1957.

Począwszy od września 1948 r. szkoła liczy 20 oddziałów o łącznej liczbie 716 uczniów, z tego stopień podstawowy skupiał 10 oddziałów z 415 uczniami, zaś stopień licealny także 10 oddziałów z 301 uczniami. Klasy młodsze stopnia podstawowego uczęszczały na zajęcia lekcyjne w godzinach popołudniowych. Nauka w szkole odbywała się na dwie zmiany. Od tego czasu zmieniła się również nazwa szkoły. Poprzednia nazwa: Państwowe Gimnazjum i Liceum Żeńskie im. Królowej Jadwigi została zniesiona. Nowa nazwa szkoły brzmiała teraz następująco: „II Państwowa Jednolita Szkoła Jedenastoletnia im. Królowej Jadwigi”.

W nowozorganizowanej w ten sposób szkole nastąpiła kolejna zmiana dyrektora. Dyr. Włodzimierz Topoliński odchodzi do Liceum dla Pracujących, a na jego miejsce dyrektorem szkoły zostaje mianowana mgr Helena Salska. Helena Salska była jedną z piękniejszych postaci na gruncie miasta Pabianic. Z wykształcenia mgr historii. W okresie międzywojennym była nauczycielką historii w I i II Liceum. Znana była ze swego patriotyzmu, ochotniczka na „żywą torpedę”. W dniach poprzedzających wybuch II wojny światowej, pojawienie się jej na jakiejkolwiek manifestacji, czy zgromadzeniu wywoływało żywiołowy entuzjazm. Znane są wypadki noszenia jej na rękach przez manifestujące osoby. Po wkroczeniu Niemców do miasta zostaje aresztowana i osadzona w obozie koncentracyjnym dla kobiet w Ravensbrück. Po wyzwoleniu przebywa krótko w Szwecji. Po powrocie do kraju przystępuje do pracy w szkolnictwie.

W latach 1946-1948 była dyrektorem Liceum dla Pracujących.

W tym samym roku po raz pierwszy w dziejach szkoły zostaje oficjalnie powołany zastępca dyrektora. Zostaje nim Helena Sobolewska, prof. matematyki. Pełni ona swoją funkcję w latach 1948-51.

W tym okresie zwiększa się liczebnie rada pedagogiczna, wynosi ona około 35 osób. Wzmacnia się w większym stopniu więź szkoły ze środowiskiem i wydarzeniami w kraju.

W większym stopniu zwraca się uwagę na wychowanie młodego pokolenia. Następuje teraz pełna realizacja treści nauczania i wychowania z tym, co dzieje się w kraju.

Powstają na terenie szkoły nowe organizacje: Związek Młodzieży Polskiej, Liga Lotnicza i Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej.

W latach tych powstała po raz pierwszy wśród nauczycieli w szkole Podstawowa Organizacja Partyjna /POP/. W 1949 r. zostaje także utworzona Zakładowa Organizacja Związkowa /ZOZ/ – najmniejsza jednostka organizacyjna Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Szkoła tego okresu będąc ściśle związana ze środowiskiem wystawiała dużo przedstawień dla ludzi pracy. Przeciętnie w ciągu jednego roku występowała ona przeszło dwadzieścia razy na różnych imprezach czy akademiach.

Akademie szkolne były wystawiane w zakładach, organizacjach czy instytucjach nie tylko na terenie miasta. Uczniowie naszej szkoły występowali również w Ksawerowie, w Ślądkowicach, w Hucie Dłutowskiej, w Łodzi i w Ozorkowie, a mieście: w PZPB, PZPO, w lokalu ORMO, II LO, Straży Pożarnej, Ligi Kobiet i w szkołach podstawowych.

We wrześniu 1948 r. 280 uczniów stopnia licealnego z 14 nauczycielami wyjeżdża specjalnym pociągiem na wystawę Ziem Odzyskanych do Wrocławia.

W roku następnym t.j. od 1 września 1949 r. szkoła zostaje przekształcona na szkołę T.P.D. W związku z tym

ulega na nowo zmianie nazwa szkoły. Oficjalna nazwa szkoły brzmi: „II Jedenastoletnia Szkoła Ogólnokształcąca TPD w Pabianicach”.

W tym też czasie rozpoczyna się na większą skalę dożywianie uczniów przez Miejski Komitet Opieki Społecznej. Kawę dostawali wszyscy uczniowie. Bułkę lub chleb tylko uczniowie zapisani na listach przez wychowawców.

Stanowili oni 20 % ogólnej liczby uczniów w szkole /146 uczniów/. Ze względu na zły stan zdrowia 300 dzieci przeważnie z klas młodszych dostarczało [dostawało] do picia tran.

Zorganizowano również świetlicę szkolną TPD z dożywianiem, z której korzystało przeciętnie 100 uczniów w ciągu całego roku za niewielką opłatą.

Na terenie szkoły istniała także czytelnia, która była czynna we wtorki i piątki. Z innych form pomocy materialnej udzielanej przez szkołę uczniom należy jeszcze wymienić stypendia. Były one przydzielane poszczególnym uczniom już od 1945 r. Wielkość ich była różna, kształtowała się ona w granicach 300-1200 złotych, w zależności od kursu naszej waluty. W październiku 1950 r. przyznano stypendium 109 uczniom klas VIII-XI na ogólną sumę 200 tysięcy złotych.

Ciekawą formą pracy wychowawczej w szkole było współzawodnictwo wprowadzone przez samorządy z Gimnazjum i Liceum w Łasku. Szkoła nasza sprawowała też przez kilka lat opiekę nad wiejską szkołą w Ślądkowicach. Z ważniejszych prac społecznie użytecznych szkoły można wymienić udział uczniów w budowie boiska przy ul. Marchlewskiego, prace na polach Widzewa, Ksawerowa i Dłutowa. Udział nauczycieli i uczniów w spisie analfabetów oraz w zbiórkach pieniężnych na terenie miasta i szkoły. W czerwcu 1949 r. odbywają się drugie powojenne matury w szkole. Do egzaminu maturalnego przystąpiło 32 uczniów. Na uwagę zasługuje fakt, że przekazali oni szkole sumę 15.000 zł. przeznaczoną na zakup pomocy naukowych do gabinetu fizycznego.

Suma ta została zebrana z dobrowolnych składek wśród absolwentów szkoły.

Staraniem dyrektorki Heleny Solskiej uruchomiono w podziemiu szkoły łazienki dla uczniów. Na sali gimnastycznej kosztem 40 tys. zł. wybudowana została scena wykorzystywana dla przedstawień teatralnych.

1 lutego 1951 r. dyrektorka Helena Solska przechodzi w stan spoczynku, a funkcje dyrektora szkoły obejmuje Stanisław Cieszkowski], który pozostawał na tym stanowisku do 1954 r. Równocześnie od 1 września 1951 r. zastępcą dyrektora szkoły mianowany zostaje mgr Władysław Augustyniak prof. historii.

Ze względu na dużą ilość uczniów w szkole dała się odczuć ciasnota nie tylko w budynku, ale także na boisku. W związku z tym została zniwelowana górka – tor saneczkowy powstaje przy budowie szkoły. W ten sposób szkoła uzyskała powiększenie boiska w jego południowo-wschodniej części.

W 1952 r. przeprowadzono radiofonizację szkoły, a gabinet dyrektora był centrum łączenia się z poszczególnymi klasami. W dalszym ciągu odbywały się codziennie apele wszystkich uczniów przed rozpoczęciem lekcji. Uczniowie klas I-VII mieli apele oddzielnie, które odbywały się na korytarzu na I piętrze. Uczniowie klas Licealnych zbierali się w tym czasie na sali gimnastycznej.

Posiedzenia Rad Pedagogicznych odbywały się często w tych latach w obecności przedstawicieli Komitetu Rodzicielskiego, oddz. TPD, samorządu szkolnego, zarządu ZMS i ZHP.

W okresie ferii zimowych organizowane były w szkole przez 10 dni specjalne imprezy dla dzieci z całego województwa. Sale szkolne zamieniano w kąciki z bajek z przeróżnymi atrakcjami wywoływały podziw i dużo radości, u dzieci. W imprezach tych byli zatrudnieni nauczyciele ze szkoły jak i specjalni instruktorzy z terenu miasta.

W tych latach specjalnie powołana Komisja typowała spośród maturzystów najlepszych uczniów pod względem nauki i pracy społecznej, którzy w dniu rozdania świadectw maturalnych otrzymywali dyplomy przodowników. Dyplom taki dawał uprawnienia wstępu na wyższą uczelnię bez egzaminu. Miłą tradycją było organizowanie przez dyrekcję szkoły dla uczniów kolonii, czy stałych obozów w okresie wakacji. Organizowane były one w różnych częściach Polski /Świeradów, Świnoujście, Lutomiersk itd./. Nowością były także wyjazdy przyszłych maturzystów w okresie ferii zimowych na wypoczynek do atrakcyjnych miejscowości uzdrowiskowych, które finansowane były w poważnej części przez Komitet Rodzicielski.

Od 1 września 1954 r. funkcję dyrektora w szkole obejmuje Feliks Pachnowski. Pozostaje on dyrektorem przez 19 lat, to jest do 1973 r. W okresie tym miały miejsce dalsze zasadnicze zmiany w strukturze organizacyjnej szkoły. W 1957 r. została rozwiązana jedenastolatka. Nastąpiło rozdzielenie klas podstawowych i licealnych. Powstały teraz dwie odrębne szkoły: Szkoła Podstawowa nr 13 i Liceum Ogólnokształcące nr 16. Jednak obydwie szkoły mieściły się nadal przez kilka lat w jednym gmachu. Liceum przestało być szkołą TPD. Likwidacja jedenastoletnich szkół była spowodowana zarządzeniem Ministra Oświaty. Budynek szkolny został podzielony na dwie odrębne części, a korytarze szkolne zostały przegrodzone prowizorycznie ścianami. Dwie trzecie budynku od strony południowej przypadło Liceum Ogólnokształcącemu nr 16. Szkoła nr 13 mieściła się w gmachu Liceum przez kilka lat, dopóki nie wybudowano odrębnego dla niej budynku przy ul. Karolewskiej. Liczba uczniów w roku szkolnym 1957/58 w pierwszym roku po oddzieleniu klas podstawowych wynosiła 333. Liczba oddziałów 11. Nazwa szkoły Liceum Ogólnokształcące nr 16 nie utrzymuje się długo. Począwszy od września 1960 r. szkoła nosi już nazwę II Liceum Ogólnokształcącego. Nazwa ta utrzymała się przez dziewięć lat. Dopiero w wyniku podjętej uchwały przez Radę Pedagogiczną w czerwcu 1969 r. nazwa szkoły została zmieniona na: II Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Wyspiańskiego w Pabianicach. Po zatwierdzeniu nowej nazwy przez Kuratorium Okręgu Szkolnego Łódzkiego w Łodzi obowiązuje ona do dzisiejszego czasu.

Po rozwiązaniu jedenastolatki w 1957 r. szkoła utrzymała nadal tę samą strukturę organizacyjną. Nie przywrócono klas gimnazjalnych I-IV, ale utrzymano nadal klasy VIII-XI, czyli klasa pierwsza dawnego gimnazjum odpowiadała obecnie klasie ósmej. Do klasy ósmej Liceum byli przyjmowani uczniowie na podstawie egzaminu wstępnego po ukończeniu klasy siódmej w szkole podstawowej. Uczniowie po ukończeniu klasy jedenastej przystępowali do egzaminu dojrzałości.

Podjęcie przez sejm uchwały wprowadzenie ośmioklasowej szkoły podstawowej w naszym kraju spowodowało, że w roku szkolnym 1966/67 nie zorganizowano w liceum klas ósmych. Pierwszy rok reformy szkolnej w Liceach rozpoczął się więc w roku 1967/68. Wtedy to utworzono dopiero cztery klasy pierwsze nowego typu. W tym samym roku szkolnym znajdowały się jeszcze klasy dziesiąte i jedenaste. W 1969 r. odbyły się ostatnie matury uczniów kończących klasy jedenaste. W roku szk. 1969/70 nie było klas maturalnych, stąd też w 1970 r. nie było egzaminów maturalnych. Pierwsze matury po wprowadzeniu reformy szkolnej odbyły się w 1971 r.

Począwszy od września 1970 r. po raz pierwszy w szkole organizuje się klasy profilowane. Powstają klasy o profilu biologiczno-chemicznym od 1972 r., języka rosyjskiego i matematyczno-fizycznym od 1970 r.

Równocześnie w ostatnich klasach maturalnych organizuje się fakultety. Każdy uczeń w klasie maturalnej zgłasza się obowiązkowo na odpowiedni fakultet. Powołane zostały następujące fakultety: matematyczno-fizyczny, humanistyczny, geograficzno-ekonomiczny, chemiczno-biologiczny, języka rosyjskiego i grupa zawodowa.

W nowozorganizowanym liceum począwszy od września 1967 r. wprowadzono numerację klas I-IV. Na uwagę zasługuje również likwidacja od roku szkolnego 1967/68 tradycyjnych klas, w miejsce których utworzono klaso-pracownie.

Każdy nauczyciel otrzymał własną pracownię przedmiotową. Uczniowie w czasie przerw przechodzą z jednej pracowni do drugiej, w zależności od lekcji. Przed utworzeniem pracowni przedmiotowych były dawniej tylko trzy pracownie w szkole: biologiczna, chemiczna i fizyczna. Obecnie powstały nowe pracownie do wychowania technicznego dla chłopców i dziewcząt, które zaopatrzone są w różnorodne urządzenia typowe dla szkół zawodowych.

Z tradycyjnych pracowni najlepiej wyposażona jest pracownia fizyczna. Wartość pomocy naukowych z tej pracowni oceniana jest na kilkaset tysięcy złotych. Jest to najlepiej wyposażona pracownia w naszym województwie. Zajęła I miejsce w województwie w konkursie na najlepiej urządzoną pracownię fizyczną. Ponadto szkoła posiada dużą ilość różnorodnych strojów ludowych i historycznych używanych w czasie występów artystycznych młodzieży. Na magazynowanie tak dużej ilości strojów przeznaczono specjalne pomieszczenie.

Do dużego rozwoju w tych latach doszła biblioteka szkolna. Zwiększyła się w poważny sposób liczba przeczytanych książek, jak i księgozbiór biblioteki. Było to możliwe do osiągnięcia tylko przez zastosowanie różnych form propagandy czytelnictwa. Rozpoczęto organizowanie okolicznościowych wystaw książek o różnej tematyce, jak i prowadzenie ciekawych gazetek ściennych.

Szkoła w latach 60-tych zakupuje kilka aparatów do wyświetlania filmów oraz telewizory. Poza tym została zakupionych wiele aparatów radiowych, adapterów, epidiaskopów i magnetofonów. Na szczególne wyróżnienie zasługuje odpowiednie wykorzystanie filmów jako pomocy naukowej. Spośród Rady Ped. powołano specjalnego pełnomocnika d/s filmu na terenie szkoły.

W maju 1960 r. odbył się kolejny zjazd byłych wychowanek gimnazjum im. Królowej Jadwigi sprzed 1939 r. Na zjeździe tym była obecna ówczesna dyrektorka szkoły J. Jędrychowska.

Prezydium Zjazdu przekazało na ręce Komitetu Rodzicielskiego sumę 8.209,10 zł. z prośbą o zużycie tej kwoty na remont tarasu, a przez to samo udostępnienie go uczącej się młodzieży w czasie przerw.

W latach sześćdziesiątych dokonano na terenie szkoły także szeregu poważnych inwestycji i remontów. Do ważniejszych prac należy: otwarcie nowego boiska na miejsce dawnych ogrodów sąsiadujących ze szkołą, wystawienie murowanego budynku gospodarczego na starym boisku, wyremontowanie tarasu i udostępnienie go młodzieży oraz podłączenie budynku szkolnego do miejskiej sieci wodociągowej.

Z życia kulturalnego szkoły, które przejawiało się w różnorodnych imprezach i zajęciach pozalekcyjnych można wymienić starannie przygotowane na wysokim poziomie artystycznym akademie szkolne, piękne wystąpienia uczniów w pochodach 1-majowych, istnienie kabaretu uczniowskiego „5 minus” prowadzonego przez Jolantę Pusz prof. języka polskiego oraz wystawienie przez klasę III d sztuki „Wicek i Wacek” Z. Przybylskiego. Sztuka ta była przygotowana pod kierunkiem prof. A. Janke i wystawiona trzy razy na scenie Domu Kultury dla mieszkańców miasta.

Pięknym akcentem mówiącym o zaangażowaniu ideowym był udział uczniów w pracach społecznie-użytecznych wykonanych na rzecz swego miasta. Brali oni czynny udział w budowie ośrodka sportów wodnych przy ul. Bugaj, pracowali w niedzielach ZMS-owskich przy porządkowaniu ulic i placów, opiekowali się skwerem w okolicy Zakładów Młynarskich, sadzili drzewka przy ul. Partyzanckiej oraz brali kilkakrotnie udział w sadzeniu lasu. Zgrupowani w Hufcach Pracy wyjeżdżali także w okresie wakacji do prac w PGR-ach w różne strony kraju. Przez wiele tygodni cała szkoła brała czynny udział w

Jedną z ważniejszych uroczystości szkolnych, jakie miały miejsce w okresie powojennym, była uroczystość przekazania szkole nowego sztandaru w 1970 r. Nowy sztandar szkolny został ufundowany przez Komitet Rodzicielski. Uroczystość wręczenia szkole nowego sztandaru zbiegła się z 55 rocznicą założenia szkoły, i 25 rocznicą jej rozwoju w Polsce Ludowej.

Wielkie dni, jakie przeżywała szkoła, zostały dodatkowo uświetnione wydaniem okolicznościowej pocztówki, jak i zorganizowaniem pięknej akademii. Na boisku szkolnym odbył się interesujący pokaz gimnastyczny wykonany przez uczennice. To wspaniałe widowisko oglądane było przez zaproszonych gości z tarasu szkolnego. Równocześnie na korytarzu I piętra i w poszczególnych pracowniach została zorganizowana wielka wystawa pokazująca dorobek szkoły ze wszystkich przedmiotów.

Na uwagę ze względów organizacyjnych zasługuje także początek roku szkolnego w 1972 roku. Począwszy od 1 września do pracy w szkole przystępuje 13 nowych nauczycieli różnych dyscyplin naukowych. W tym też czasie odchodzi ze szkoły ze względu na wiek 6 osób.

Przez wiele ostatnich lat funkcje zastępcy dyrektora szkoły sprawowała Maria Godlewska, prof. chemii. W roku 1972 kolejnym zastępcą dyrektora szkoły została mgr Wanda Lelonek – prof. fizyki.

Począwszy od września 1973 r. mgr Wanda Lelonek zostaje mianowana dyrektorem szkoły. Dyr. szkoły podejmuje wiele inicjatyw, pełna energii wprowadza nowe zmiany organizacyjne.

Rok szkolny 1973/74 cechuje dalszy prężny rozwój szkoły we wszystkich jej dziedzinach. Począwszy od września 1973 r. zostają wprowadzone do szkoły poważne zmiany organizacyjne i nowe przepisy. Zarządzeniem Min. Oświaty i Wychowania z czerwca 1973 r. zostaje wprowadzony oficjalnie po raz pierwszy ceremoniał szkolny. Zniesione zostają wstępne egzaminy do klas pierwszych. Uległa także poważnej zmianie organizacja przeprowadzania egzaminu dojrzałości. Począwszy od września 1974 r. wprowadzono zmianę dni wolnych od nauki w ciągu roku szkolnego.

Plan nauczania Liceum Ogólnokształcącego 1.IX.1970 r.

Przedmioty nauczaniaKlasa IKlasa IIKlasa IIIKlasa IVRazem
Jęz. polski454417
Jęz. angielski, niemiecki443314
Jęz. rosyjski333211
Historia323210
Wychowanie obywatelskie–––33
Biologia–2226
Higiena–––11
Geografia222–6
Matematyka544316
Fizyka323311
Astronomia–––11
Chemia222–6
Wychowanie techniczne22228
Wychowanie plastyczne/muzyczne211–4
Wychowanie fizyczne22228
Przysposobienie obronne122–5
Zajęcia fakultatywne–––44
O g ó ł e m:33333332131
Zajęcia wychowania obywatelskiego11114
Nadobowiązkowo  2  
Chór szkolny zespoły muzyczne  2  
Przysposobienie sportowe  2  

Wprowadzono także obowiązek wykonywania prac społeczno-użytecznych w liczbie 35 godz. rocznie, a od września 1974 r. 70 godzin. Dalsze zmiany, jakie czekają oświatę w Polsce będą wynikać z „Raportu o stanie oświaty w Polsce” sporządzonego przez najwybitniejszych specjalistów z tej dziedziny. Jedną z najważniejszych obecnych reform w szkolnictwie jest powołanie szkół gminnych, a w niedalekiej już przyszłości szkół 10-letnich, jako obowiązującego podstawowego wykształcenia w naszym kraju. Pociągnie to z kolei dalsze poważne zmiany natury organizacyjnej obejmujące już i naszą szkołę. Tymczasem od września 1973 r. szkoła otrzymała nowe pomieszczenia w południowym skrzydle gmachu.

Pomieszczenia te uzyskano dzięki wyprowadzeniu rodzin zamieszkujących tę część budynku. W nowych salach został staraniem dyrekcji szkoły zorganizowany wygodny, przestronny pokój nauczycielski oraz odrębny gabinet dla zastępcy dyrektora. Równocześnie zakupiono wiele nowych mebli. Całkowicie nowe meble otrzymała świetlica, gabinet dyrektora szkoły i pokój nauczycielski. Zakupiono także nowy sprzęt dla kilku klas. Na zewnątrz budynku założono lampy rtęciowe oświetlające gmach w nocy. Przebudowano także nowe boisko szkolne dając asfaltową nawierzchnię. W budowę boiska włożyła duży wkład młodzież szkolna w postaci przeszło 1000 roboczo-godzin.

Ogród szkolny istniejący przy szkole od wielu lat – został przekształcony na ogród doświadczalny pod kątem nauki biologii. Obok poletek doświadczalnych, zbudowano piękny skalnik oraz „zieloną klasę”.

Szkoła we wrześniu 1974 r. przystąpiła do ogólnopolskiego konkursu t.zw. „otwartych drzwi”. W konkursie tym osiągnęła I miejsce w skali wojewódzkiej i krajowej. Sukcesy szkoły zostały uhonorowane przekazaniem jej pięknego pucharu wraz z dyplomem na Wojewódzkiej uroczystości z okazji Dnia Nauczyciela w październiku 1974 r. przez władze wojewódzkie partyjne i oświatowe.

Do wzruszających chwil należy zaliczyć także uroczysty apel poświęcony 50-leciu pracy woźnego szkoły Stanisława Molendy, który całe swe życie związał z jej murami i młodzieżą. Po raz pierwszy zaczęto obchodzić bardzo uroczyście dzień patrona szkoły. Zorganizowana specjalna sesja ku czci Stanisława Wyspiańskiego była dużym przeżyciem dla szkoły, jak i zgromadzonych gości. Uzupełnieniem wszelkiej pracy pozalekcyjnej nauczycieli i uczniów są różnego rodzaju akcje i uroczystości np. spotkania, obchodzenie rocznic, pedagogizacja rodziców, wycieczki, wyjazdy do teatrów w Łodzi i w Warszawie, wieczorki i zabawy taneczne, uczestnictwo w obozach wędrownych i hufcach pracy oraz prace społecznie użyteczne itd. Ważniejsze akademie i uroczystości obchodzone dorocznie w szkole to: rozpoczęcie roku szkolnego, Dzień Wojska Polskiego, rocznica Rewolucji Październikowej, wyzwolenie Pabianic, „Choinka”, „Dzień Kobiet”, Dzień Nauczyciela, Święto 1-go Maja, Dni Oświaty Książki i Prasy, Zakończenie roku szkolnego.

Życie kulturalne szkoły w zajęciach pozalekcyjnych jest bardzo bogate i różnorodne. Jest to możliwe przede wszystkim dzięki inicjatywie dyrekcji szkoły, wielkiemu zaangażowaniu nauczycieli w sprawę wychowania młodzieży. Należy tutaj wymienić organizowane quizy literackie i historyczne, czy nawet wystawienie sztuki przez uczniów p.t. „Pan Twardowski”, która została opracowana pod kierunkiem prof. Genowefy Pewcy. Stałym czynnikiem podnoszenia poziomu wiedzy, czy zainteresowań uczniów są istniejące na terenie szkoły koła przedmiotowe. Są to koła: polonistyczne, języków obcych, historyczne, geograficzne, biologiczne, matematyczne, fizyczne, recytatorskie, turystyczno-krajoznawcze i techniczne.

Wszystkie wymienione koła skupiają w swych szeregach poważny procent uczniów szkoły. Wśród uczniów na terenie szkoły pracuje szereg organizacji młodzieżowych: ZMS, ZHP, SKO, LOK, PCK, Spółdzielnia Uczniowska i samorząd uczniowski.

Organizacje te prowadzą ożywioną działalność i wykazują one dużą aktywność w pracy na terenie szkoły i poza nią. Każda z powyższych organizacji ma duże osiągnięcia, często nawet w skali miasta. Szkoła utrzymuje ścisłą więź ze swoimi absolwentami, są oni częstymi gośćmi szkoły, odwiedzają poszczególne klasy, mówią o swoich studiach i pracy.

Liczba maturzystów, którzy ukończyli szkołę w minionym 30-leciu wynosi przeszło 2100 osób.

Począwszy od 1945 r. przy szkole istnieje Komitet Rodzicielski. Skupia on w swym gronie najbardziej oddanych szkole rodziców. Dzięki ich pracy i zaangażowaniu społecznym szkoła wiele zyskuje. Przez szeregi Komitetu Rodzicielskiego przeszło setki rodziców, są oni podporą dyrekcji i rady pedagogicznej w trudnym procesie nauczania i kształtowania charakterów swych uczniów.

Począwszy od roku 1964 Zakładem sprawującym opiekę nad szkołą zostają Pabianickie Zakłady Środków Opatrunkowych. Następuje wzajemne zbliżenie i współpraca dwóch zakładów szkolnego i produkcyjnego. Dyrekcja Zakładów z dyrektorem E. Brzezińskim okazuje szkole dużo życzliwości i serca.

Zakład śpieszy szkole z pomocą w różnych formach.

W szkole od września 1963 r. czynna jest stołówka dla uczniów i nauczycieli. Wydaje ona obiady za odpłatnością 9.- zł. za obiad. Korzysta z niej około 120 osób.

Od 1969 r. zorganizowana została w szkole dla uczniów akcja „szklanki mleka”. Co roku korzysta z niej przeciętnie 150 uczniów. Pewna ilość uczniów korzystających z tej akcji opłacana jest przez Komitet Rodzicielski.

Inną pomocą szkoły jest udzielanie stypendiów dla uczniów najbardziej potrzebujących pomocy. Kwota przeznaczona na stypendia wynosi w wysokości 288 zł. kilkunastu uczniów korzysta z tej pomocy. Stypendia przyznawane są przez specjalną komisję powołaną przez Radę Pedagogiczną.

Pod koniec roku, spośród maturzystów, zostaje typowany prymus szkoły oraz dwaj absolwenci idący na kierunki pedagogiczne. Absolwenci ci przyjmowani są bez egzaminów na wyższą uczelnię. Na szczególne wyróżnienie zasługują ci uczniowie, którzy zdobyli zaszczytne miejsce na konkursach i olimpiadach.

W 1971 r. III nagrodę w ogólnopolskim Konkursie Książki i Prasy Technicznej otrzymali uczniowie II i III klasy Anna i Janusz Nowaccy. Temat zwycięskiej pracy: „Jak człowiek zdobywał księżyc”.

Andrzej Golnik – trzykrotny finalista Olimpiady Fizycznej w latach 1970-72. Był najlepszym fizykiem w kraju na VI Turnieju Międzyszkolnym z zakresu fizyki dla szkół średnich w Koszalinie w 1971 r. Wyprzedził on laureata Międzynarodowej Olimpiady Fizycznej w Moskwie zdobywając I Miejsce.

W 1972 r. brał udział w Międzynarodowej Olimpiadzie Fizycznej w Bukareszcie, gdzie zdobył trzecią nagrodę.

Uczniowie naszej szkoły w Międzyszkolnych Quizach Fizycznych wypadli najlepiej zdobywając pierwsze miejsce drużynowo /I MQF -V MQF/. Indywidualnie uczeń Janusz Majewski zdobył w V MQF IV miejsce, a na Turnieju w Koszalinie VII miejsce w skali krajowej. Mariusz Hawryński był laureatem IV Olimpiady Biologicznej zdobywając II lokatę. Brał on również dwukrotnie udział w olimpiadzie matematycznej na szczeblu krajowym i jednocześnie uczestniczył w XXIII Olimpiadzie Fizycznej zdobywając IX Miejsce.

W 1973 r. II nagrodę w ogólnopolskim konkursie Książki i Prasy Technicznej otrzymuje uczennica kl. II Anna Krotowska aktywizuje swoją działalność na zewnątrz poprzez nawiązanie ściślejszej współpracy z mieszkańcami obwodu Nr 5 i osiedlem śródmieście nr 3, jak i rodzicami swych uczniów z terenu całego miasta. W ramach tej współpracy, uczniowie dali piękny godzinny występ dla kobiet swej dzielnicy z okazji Dnia ich święta. W podobny atrakcyjny sposób grupa SBM-u zorganizowała Dzień Kobiet na terenie Liceum dla wszystkich opiekunek szkolnych organizacji PCK.

Do lepszego poznania uczniów przyczyniła się w dużym stopniu współpraca szkoły z Poradnią Wychowawczo-Zawodową, która przeprowadziła szczegółowe badania uczniów poszczególnych klas. Badania te umożliwiły dokładniejsze poznanie osobowości ucznia i jego uzdolnień naukowych. To z kolei dopomogło nauczycielom w pracy szczególnie z uczniem wybitnym. Wyższą formą pracy z uczniami zdolnymi jest ścisła współpraca szkoły z wyższą uczelnią. Szkoła nasza utrzymuje odpowiednie kontakty z Instytutami: Fizyki, Biologii, Pedagogiki i Języków obcych /germanistyka/.

Do osiągnięć szkoły należy również dobra praca spółdzielni uczniowskiej. Zdobyła ona ostatnio III miejsce w konkursie na najaktywniejszą spółdzielnię uczniowską na terenie miasta. Zdobyciem I miejsca w skali wojewódzkiej mogą poszczycić się dwie uczennice z klasy II d I. Kołodziej i E. Kaciaszczyk. Zdobyły one to zaszczytne wyróżnienie za pracę dotyczącą przemian we własnym środowisku w okresie XXX-lecia PRL.

Uczniowie nasi z kl. IIIa brali udział w bieżącym roku szkolnym w krajowych zawodach radiopelengacji, na których uzyskali zaszczytne wyróżnienie. Wyróżnienie w postaci honorowego dyplomu, otrzymała także organizacja SKO, która istnieje w szkole już przeszło 20 lat. Położyła ona duże zasługi w propagowaniu i wyrobieniu nawyków oszczędzania wśród młodzieży naszej szkoły. Poszczycić się ona może zdobyciem wielu cennych odznaczeń w postaci plakietek i nagród pieniężnych.

Do tradycji szkoły należy zaliczyć organizowane co roku konkursy piosenek i plakatu. Również wystawy rysunków i prac malarskich uczniów cieszą się stałym i niesłabnącym zainteresowaniem całej szkoły. Ukoronowaniem tych poczynań może być zdobycie I miejsca w skali wojewódzkiej w konkursie na plakat o tematyce Ludowego Wojska Polskiego.

Osiągnięciem szkoły jest także uzyskanie dobrych wyników nauczania. W roku szkolnym 1973/74 na 5 klas maturalnych, trzy z nich osiągnęły 100 % promocji, a wskaźnik 94 % promowanych uczniów w szkole jest sukcesem całej rady pedagogicznej. Uzyskanie tak dobrych wyników przez szkołę pod względem wychowawczym czy uzyskanych wyników nauczania oraz stworzenie ze szkoły centrum oddziaływania jej na środowisko możemy zawdzięczać wytężonej pracy wszystkich nauczycieli i uczniów.

Z inicjatywy mgr Wandy Lelonek wprowadzono wzory „Życzeń na przyszłość” dla absolwentów szkoły, dyplomy uznania za dobre wyniki w nauce i wzorową postawę uczniowską, które wręczane są na uroczystości zakończenia roku szkolnego.

W 1975 r. mija 60 lat od założenia szkoły, a równocześnie przypada 30 lat jej istnienia i rozwoju w Polsce Ludowej.

Obecny wszechstronny rozwój szkoły jak i wysoko wyspecjalizowana kadra nauczycielska stwarzają piękne perspektywy dalszego rozwoju Liceum.

Na tym kończy się opracowany materiał.

Poniżej dodaję jeszcze tylko zbiór podpisów uczestników. Ciężko powiedzieć, na ile jest on kompletny.

Z zasobów własnych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *