Jakiś czas temu kupiłem wydanie „Łodzi w ilustracji” z maja 1926 roku, gdzie na pierwszej stronie zamieszczono zdjęcie z opery, wykonanej przez uczennice żeńskiego gimnazjum im. Królowej Jadwigi, czyli dzisiejszego II LO, przy ulicy Pułaskiego.
W zasadzie nic tu dodać nic ująć, wszystko znajdziecie niżej, w samym artykule.
Natomiast, dodałem poniżej garść informacji o kompozytorze i twórcy, profesorze Henryku Miłku.


Szerzej sylwetkę H. Miłka prezentuje R. Kubiak w publikacji „My, Pabianiczanie”, Pabianice 2019 r.: Henryk Miłek – kompozytor, dyrygent, organista i pedagog. Do Pabianic sprowadził się z Częstochowy, gdzie dyrygował słynną Kapelą Jasnogórską. Nad Dobrzynką miał obiecaną posadę nauczyciela muzyki i śpiewu. Kilka lat później rozśpiewał miasto. Pochodził z Wawrzeńczyc koło Krakowa. Urodził się 20 stycznia 1878 roku w rodzinie organisty parafii św. Marii Magdaleny. Jego ojciec, Antoni, wiódł tułaczy żywot, przenosząc się wraz z rodziną od kościoła do kościoła. Gdy Henryk miał dziesięć lat, Miłkowie wyjechali do Kielc. Syn szedł śladami ojca, uczącego go grać na organach. Pierwszą pracę organisty Henryk dostał w bazylice katedralnej. Dorabiał lekcjami śpiewu. Przy kieleckiej parafii założył Towarzystwo Muzyczno-Dramatyczne, dla którego pisał utwory sceniczne. W 1911 roku przeor Jasnej Góry ojciec Justyn Weloński zaproponował mu posadę dyrygenta Kapeli Jasnogórskiej – zespołu z tradycjami sięgającymi trzystu lat. Posada była prestiżowa i nieźle płatna, a na dyrygenta czekało mieszkanie w Domu Muzykantów przy klasztornych murach. Miłek wprowadził się tam z żoną Władysławą i trzyletnim synem Stasiem. Oprócz dyrygowania kapelą zajmował się komponowaniem pieśni patriotycznych i kościelnych. To wtedy napisał operę dziecięcą „Żabi król”, chętnie wystawianą nawet w Warszawie. Trzy lata później przeor musiał podjąć przykrą decyzję – rozwiązał Kapelę Jasnogórską. Powodem był niedostatek datków oraz coraz mniej licznych pielgrzymek. Dyrygent wziął odprawę i wyjechał do Pabianic, gdzie objął posadę nauczyciela śpiewu w dwóch gimnazjach: męskim i żeńskim. Prowadził też łódzkie chóry: Hejnał i Moniuszkowski. Po lekcjach Miłek organizował konkursy chórów i orkiestr. W 1925 roku napisał wiązankę pieśni legionowych ”Szlakiem Kadrówki”, na chór męski. Dedykował ją marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu i zaprezentował podczas uroczystości na Placu Dąbrowskiego (Starym Rynku). Pisał też skoczne piosenki ludowe. Dwie dziecięce opery, jakie Miłek skomponował w Pabianicach, latami były wystawiane w Łodzi, Warszawie, Poznaniu, Katowicach i Częstochowie. Gazety pisały, że zabrakło na nie biletów. Opera „Taniec kwiatów” miała premierę w Pabianicach (1925). Miłek wystawił ją z pomocą stu czterdziestu uczniów gimnazjów. Utwory nauczyciela z Pabianic emitowano na antenie radia. W 1926 roku operę dziecięcą „Żabi król” Henryk Miłek wystawił w pabianickim kinie „Luna”, wspierając w ten sposób kwestę na budowę Gimnazjum Królowej Jadwigi. Podczas hitlerowskiej okupacji syn kompozytora działał w Armii Krajowej. Stanisław Miłek był zaufanym żołnierzem Zygmunta Jankego- „Waltera”, komendanta AK. Na powielaczu do nut taty drukował podziemny tygodnik „Wiadomości Polskie”. W 1943 roku gestapo wpadło na trop młodego Miłka. Konspirator uciekł i ukrywał się, a Niemcy uwięzili jego matkę. Władysława Miłek nie wydała kryjówki syna. Kilka tygodni później gestapo wywiozło ją do obozu w Auschwitz. Tam zmarła. Wkrótce zakończył żywot także schorowany Henryk Milek. Po wojnie utwory pabianickiego kompozytora skazano na zapomnienie. Z premedytacją zrobiła to „ludowa” władza, zaliczając pieśni Miłka do reakcyjnych i antypolskich. Syn muzyka był więziony aż do 1949 roku, z oskarżenia o związki z Armią Krajową.
Największym promotorem i popularyzatorem twórczości Henryka Miłka jest Wojciech Kucharski, muzykolog z Krakowa, który w Życiu Pabianic opublikował artykuł poświęcony artyście, a w Muzeum Miasta Pabianic wygłosił odczyt dotyczący, związanego z Pabianicami, kompozytora i nauczyciela. W 2018 roku przypadała 140. rocznica urodzin Miłka oraz 100-lecie odzyskania niepodległości, wówczas W. Kucharski zorganizował szereg znaczących przedsięwzięć upamiętniających wybitnego muzyka, w ramach projektu „Rok Henryka Miłka”. Kucharski powołał także do istnienia Fundację Maestro, która ma celu przypomnienie i wprowadzenie do repertuaru koncertowego utworów Miłka.
Jan i Grzegorz Jagusiakowie wspomnieli H. Miłka w książce „Pabianiczanie w służbie muz”, Pabianice 2012 r. : „(…) Gdy Pabianiczanin M. K. Prosnak stawał się ‘łódzkim Moniuszką’, w tym samym czasie Łodzianin Henryk Miłek (muzyk, kompozytor, pedagog w szkołach łódzkich oraz pabianickich) w Pabianicach był już twórcą pierwszych oper granych z powodzeniem w oparciu o siły wokalne młodzieży szkolnej”.
Prof. Henryk Miłek urodził się w ziemi kieleckiej (?) w roku 1878. Po zdobyciu dyplomu Konserwatorium Warszawskiego rozpoczął pracę nad kulturą pieśni polskiej. Prowadzi chóry w Sosnowcu, Tarnowie, Warszawie, Kielcach, Częstochowie i w Pabianicach, gdzie pracuje w charakterze nauczyciela śpiewu w miejscowych gimnazjach państwowych. W ciągu 35-letniej pracy w charakterze dyrygenta chórów, wydaje szereg własnych utworów, z których opera pt. „Taniec kwiatów” wielokrotnie wystawiana była w różnych miastach w wykonaniu zespołów szkolnych.
Ostatnia wiązanka pieśni legionowych pt. „Szlakiem Kadrówki” zdobyła sobie szeroką popularność i słyszymy ją w coraz to liczniejszych miastach polskich w wykonaniu najlepszych chórów. Poza tym prof. Miłek jest twórcą licznych innych pieśni i utworów muzycznych, cieszących się zasłużonym powodzeniem. (Gazeta Pabianicka nr 45/1930 r.)
Opera fantastyczna p. Henryka Miłka, z której recenzję daliśmy w poprzednim numerze Gazety była wystawiona jeszcze dwukrotnie przy wypełnionej sali. Na ostatnim przedstawieniu w dniu 27 bm. spora liczba publiczności odeszła od kasy bez biletu z powodu wyprzedania sali do ostatniego miejsca. (Gazeta Pabianicka nr 2/1926 r.)
Źródło rysu biograficznego: Wyłowione z sieci.
I jeszcze zrzut ekranu od Iwonki 🙂
