Jasiek i Regina

Ten artykuł będzie króciutki, nawet bardzo, bo zawiera tylko jeden, mini film i kilka słów wynurzeń autorskich. Rok temu kupiłem tę pocztówkę głównie ze względu na mundur szkolny tego chłopczyka, bo szkolnych fotografii z czasów caratu mamy w Pabjanicach (; jak na lekarstwo. Ale to było rok temu.


Dziś „odkrywam” potęgę programów sztucznej inteligencji i to co ona zrobiła mi z tej jednej fotografii przeszło najśmielsze oczekiwania. Nawet, zupełnie bez proszenia dodała od siebie tego wychodzącego zza kadru – w domyśle – fotografa czy jakiegoś pomagiera, który coś tam powiedział, rozśmieszył dziewczynę, co było już moim zamysłem, chłopak miał być spięty jak kołek, wyprężony, niewzruszony, taka wymuszona maska kryjąca zdenerwowanie.
Ileż ekspresji w tej etiudzie. Dziewczyna wodzi wzrokiem dyskretnie za bratem, uśmiecha się do fotografa, ale nieustannie go pilnuje lub się go pilnuje.
Coś niesamowitego. To są detale jak w prawdziwym filmie, a nie w pozornie prostej animacji.

Wciąż nie dowierzam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *