Ładnych kilka lat temu nasze muzeum ogłosiło szybki konkurs na FB z pytaniem o pierwszą lokalizację muzeum w Pabianicach.
Było trochę odpowiedzi, ale ja i jeszcze jeden człowiek napisaliśmy poprawnie, przy czym rozminęliśmy się w adresowaniu. Ów napisał, że była to sala w Domu Macierzy Szkolnej (dzisiejszy MOK) przy ulicy Kościuszki, jak tak samo, ale że przy ulicy Długiej. Ponieważ muzeum nie dysponowało dokładną informacją, kiedy doszło do zmiany nazw ulicy więc potraktowano nas równorzędnie i zdobyliśmy pierwsze nagrody ex aequo.
Ponieważ od kilku dni pracuję na zmiany, mam akurat czas na wertowanie internetu o przedpołudniowej porze więc oczywiście pierwsze co sprawdziłem, to ruch na aukcjach internetowych. I tak trafiłem na dwie pocztówki, wysyłane z tego samego miejsca, przez tego samego nadawcę do tego samego adresata. Ale… adres nadawcy jest na nich różny.
No, nie do końca. Raz Długa a raz Kościuszki. Numer ten sam, budynek był bursą, a pod koniec wojny stał się internatem, choć po prawdzie to przecież tylko zmiana nazwy, funkcja jest taka sama. Pierwszy list wysłany został w 1916 roku, drugi zaś w 1918.
I w ten oto prosty, a zupełnie przypadkowy (który to już raz przypadek doprowadził mnie do ciekawych wniosków? 🙂 ) sposób udało się wydedukować okres zmiany nazwy ulicy. Powód jednak nie jest taki oczywisty.
Najpierw kilka słów o datowaniu pocztówek: 16 XI 1916 i 29 I 1918.
To rozbieżność roku i trzech miesięcy. Czemu to jest takie istotne? Ano temu, że w 1917 roku na południowej ścianie alkierza dworu kapituły, gdzie wówczas mieścił się od 1833 roku Magistrat – wmurowano popiersie Tadeusza Kościuszki.

Niemcy przegrywali wojnę. I o ile większość nie do końca zdawała sobie z tego sprawę, to na pewno wiedziało o tym dowództwo. Późniejsze opracowania historyczne wiązały to gównie z postępującą zapaścią gospodarki niemieckiej, która miała główny wpływ na zaopatrzenie dla walczących wojsk. Tu nie wygrywała Ententa, tu głównie przegrywała gospodarka.
I aby zjednać sobie poparcia dla swojej strony, pozwalano Polakom na sporo więcej swobody w kierunku propagowaniu swojej polskości w co raz szerszych zakresach aby tym samym „kupić” sobie ochotników do zaciągu do wojska. Stąd zezwolenie na popiersie Kościuszki w tak reprezentatywnym i popularnym miejscu, jakim jest front Magistratu Miejskiego. I przy okazji zmiana nazwy ulicy Długiej, dzieląc ją na dwie części i tytułując dwoma słynnymi nazwiskami: Tadeusza Kościuszki i Kazimierza Pułaskiego. Ta zmiana nazw wpłynęła również na ponowną numerację parcel, zauważalną zwłaszcza po północnej stronie ulicy Zamkowej, gdzie nowa nazwa ulicy musiała mieć wyzerowane starsze numery i zaprowadzone nowe.
Można by założyć, że nazwa ulic została wprowadzona w życie z nowym, 1917 rokiem, skoro już czwartego lutego adres pisany był po nowemu. teraz przydało by się jeszcze dowiedzieć, kiedy doszło do wmurowania popiersia, ale raczej nie wcześniej niż na wiosnę, bo komu by się chciało robić taką imprezę w środku zimy? A powód do świętowania był naprawdę wielki więc czas też musiał być lepiej dobrany.
Zaraz też zadzwoniłem do Asi Aleksandrowicz z działu historycznego z przypomnieniem sobie tamtego konkursu i tej rozbieżności w nazwach, bo skojarzenie aż nadto prosiło się o odświeżenie zagadki.
Gdyby wtedy było to wiadomo, miałbym pierwsze miejsce tylko dla siebie 😉
PS.
Linki do aukcji pocztówek, z których skorzystałem w tekście:
Pocztówki zakupiło muzeum, a dziś opublikowało artykuł, w którym podziękowano mi za pomoc w pozyskaniu tych walorów 🙂
Miło (:
Mała aktualizacja 22.07.2025
Dzisiaj rozma2wiałem z Sewerem o paru sprawach, oczywiście związanych z historią miasta, bo innych tematów przecież nie mamy (; i pojawił się wątek tych pocztówek i tego nieszczęsnego adresu o numerze 39. Cały czas wychodziłem z założenia, ze numery rosły od ulicy Zamkowej ku brzegom miasta i dziś Kościuszki kończy się numerem 30-tym, ale!
Ale nie w tym przypadku!
I nie wiem, jak to się ma z innymi ulicami, ale ta konkretna przecinała kiedyś oś miasta z zachowaniem nazwy i numeracja szła w górę od początku… który musiał znajdować się przy ulicy Tylnej, czy dzisiejszej Moniuszki. No bo jak inaczej? Skoro przed wojną, w spisie firm z 1929 roku figuruje Bank Ludowy (dzisiejszy Pa-co Bank) pod numerem 48, to fizyczną niemożliwością było by, aby numery zaczynały się od Zamkowej, bo przecież nie rosły by naprzemiennie w obie strony ulicy!

Zatem bursa powinna znajdować się nie na końcu dzisiejszej Kościuszki, ale gdzieś na początku Pułaskiego! I na oko sądząc, po krótkiej rozmowie z Iwonką Krakowską, w rejonie dzisiejszej kamienicy zwanej Biltonem.
I znów trzeba będzie „uderzyć” do wydziału geodezji w celu namierzenia działki 🙂
Ciąg dalszy niebawem.